piątek, 28 listopada 2014

Kolejny tour Koszyków-on-tour - Portugalia!

Jak już powszechnie wiadomo, za długo w miejscu nie usiedzimy, więc jak tylko trafiła się promocyjna cena biletów do Porto, nie zastanawialiśmy się zbyt długo. Co prawda od lat plan na Portugalię był inny - dojechać samochodem, zrobić solidny tour od północy po południe i nasycić się tutejszym klimatem. Tymczasem mamy niecałe 5 dni na miejscu, dolatujemy do Porto, wynajmujemy auto i szybkim skokiem osiągamy Lizbonę. W drodze powrotnej wybrzeże, widoki na ocean i najbardziej na zachód wysunięty cypel Europy. Plan jest niezły i pomimo tego, że napięty i tak cieszymy się na tą odskocznię od szaroburej o tej porze roku Polski.

Zapraszamy więc do naszej Portugalii, krótkiej, ale razem :)